Od wymiany płynu (oryginał ford) we wrześniu ubiegłego roku zaczeło mi ubywać średnio 150-200 ml płynu miesięcznie. Niewidać żadnych śladów wycieku na osprzęcie ani pod autem. Gdzie on może sobie uciekać? Cały czas dolewam oryginalny koncentrat.
Ja bym jeszcze raz przyjrzał się wszystkim złączkom czy gdzieś nie przepuszcza bo zbyt małe ilości płynu ubywają aby była pęknięta uszczelka pod głowicą
Płyn jak idzie w olej to pojawia się często biały kolorek na bagnecie i we wlewie oleju . Płyn może też uciekać przez nagrzewnice . Poszukaj w kabinie śladów lub zapachów płunu .
Wykręć świece i sprawdź czy mają wszystkie identyczny kolor jeżeli która z nich jest czarna to sprawdź czy w cylindrze (przez otwór od świecy) nie ma śladów płynu. Jeżeli są to uszczelka do wymiany niestety.
to ja powiem troche z innej beczki. miałem podobny problem tyle że ten płyn dużo szybciej u mnie uciekał... jak się okazało uszczelka obudowy termostatu była kaput... a się głowiłem patrzyłem na chodnik bo było sucho...
miałem podobny problem, pół roku nie mogłem znaleźć wycieku aż w końcu sie okazało że obudowa termostatu pękła. podobno mondki mają je kruche i lubią pękać ale tak do końca to nie wiem. wymieniłem na używke i jest spokuj